Cały świat wypełniony jest przez rozmaite formy energii. Niektóre jej rodzaje,
celowo i powszechnie wykorzystujemy. Nauczyliśmy się spalać pewne surowce,
przetwarzamy na różne sposoby energię elektryczną, magnetyczną, czy chemiczną.
Życie w znanej nam na Ziemi postaci, istnieje w znacznej mierze dzięki
promieniom słonecznym dającym światło i ciepło. Właściwie wszystko jest
energią, w jakiejś postaci. Czasami widocznej, czasami niedostrzegalnej.
Zdarza się przecież, że nie rejestrujemy jakiegoś subtelnego oddziaływania,
choć odkryliśmy, że np. inne gatunki obdarowane przez naturę odpowiednimi
zmysłami, dostrzegają je. Nauczyliśmy się już tworzyć swego rodzaju protezy,
czyli przyrządy pomiarowe, ale mają one bardzo zawężone, wybiórcze pole odbioru
i najprawdopodobniej nawet nie wyobrażamy sobie, co jeszcze może umykać naszej
uwadze.
Dzięki rozmaitym badaniom naukowym dostaliśmy potwierdzenie tego, iż styl i
warunki życia mogą rozwinąć lub przytłumić siłę odczuwania. Wiadomo na przykład,
że osoby niewidome rekompensują utracony wzrok poprzez rozwinięcie ponad
przeciętną pozostałych zmysłów. Wiadomo, że plemiona żyjące w dżungli widzą,
słyszą i czują to, czego przyjezdni z wielkich metropolii, z racji specyficznych
warunków bytowania, nigdy nie nauczyli się dostrzegać, może nawet przeciwnie
nauczyli się tłumić. Mamy jednak dowody także na to, iż wrażliwość na pewne
bodźce można celowo wykształcić. Wymaga to jednak systematycznej praktyki, i w
zależności od postawionego sobie celu, odsunięcia czynników zakłócających.
Dość dobrym przykładem na rozwinięcie nadzwyczajnych umiejętności poprzez
systematyczną pracę i poświęcenie, są wschodnie sztuki walki.
Jak rozwinąć większą od przeciwnika szybkość?
Co pozwoli być wyjątkowo sprawnym i silnym?
Jakie tajniki trzeba poznać, by osiągnąć mistrzostwo?
Nie uda się to, bez rozwinięcia wglądu w bardziej subtelną sferę działań.
Czy wiecie, że... Kung-fu ma dokładnie to samo źródło co Chi-kung i TaiChi,
a mistrzowie tych systemów poznali doskonale ludzką energetykę.
Energia w naszym ciele
Na wschodzie, wiedza dotycząca zdrowia człowieka nie kończy się na anatomii
i fizjologii. Bardzo istotną, właściwie podstawową częścią medycyny wschodniej
jest znajomość funkcjonowania energetyki ciała.
W Ayurwedzie znanych jest kilka rodzajów prany krążącej w naszym
ciele. Podobnie w chińskiej medycynie naturalnej opisywany jest
skomplikowany system meridianów, którymi krąży energia. Stanowią one
sieć powiązań pomiędzy wszystkimi naszymi organami. Z racji tego, zakłócenie
przepływu energii nawet w jednym meridianie, czy zaburzenie funkcji
jakiegokolwiek z narządów, może odbić się negatywnie w całym naszym ciele.
Dla laika, powiązania takie są naprawdę zaskakujące. Wielu osobom trudno
uwierzyć, że ból głowy może brać się z zapchanego jelita, a bolące kolano
sygnalizuje nam chorą wątrobę. Swędzenie w stopach, czy łydkach również bardzo
często jest sygnałem zaburzonego przepływu energii.
Według pewnych szkół związanych ze wschodnią medycyną, główne strumienie
energii przepływają w naszym ciele wzdłuż kości, oraz głównymi meridianami
powiązanymi z drogami mięśniowo-ścięgnowymi. Oprócz tego nasze ciało posiada
tzw. mikro-meridiany. Owa sieć energetyczna jest bardzo ściśle związana z
ciałem.
Przepływ energii w meridianach, chyba najbardziej "cielesnej" części
sieci energetycznej, zasilany jest w znacznej mierze z centr zwanych
czakrami. Należą one do subtelnego systemu wiążącego nasze ciało,
emocje, umysł i ducha razem. Najczęściej omawianych jest 7 czakr głównych i
czakry gwiezdne, ale istnieje bardzo duża liczba mniejszych czakr
pobocznych oraz tzw. czakry transpersonalne.
Jedną z funkcji czakr jest pobieranie energii z zewnętrznych źródeł, by
następnie, po przetransformowaniu jej na przyswajalną dla nas postać,
rozprowadzić po wszystkich naszych ciałach. Każda z czakr przystosowana jest
do pracy z określonym poziomem wibracji. Energia, z którą się stykamy, ma bowiem
różne częstotliwości. Z tego też powodu, z poszczególnymi czakrami powiązane są
również odpowiednie kolory oraz tony dźwięku.
Z czakrami powiązane są emocje, które również powstają w określonych zakresach
wibracji. Można powiedzieć, że emanują one właśnie przez owe centra i przez nie
są przyjmowane z zewnątrz. Nasz stan emocjonalny jest zatem ściśle powiązany ze
stanem naszych czakr.
Czakry porównać możemy do wirów energetycznych przenikających i zasilających
ciało fizyczne i aurę. Aura to dość ogólne pojęcie używane na określenie
subtelniejszych (o stanie skupienia znacznie mniej zagęszczonym niż fizyczna
materia) części ciała żywej istoty. Choć większość ludzi nie potrafi zobaczyć
ich gołym okiem, dzięki odpowiednim praktykom można rozwinąć swoją wrażliwość,
i je dostrzec.
W wielu kulturach można odnaleźć bardziej lub mniej szczegółowe opisy ciał
subtelnych człowieka, choć w zależności od źródła, określenia składowych mogą
różnić się terminologią. Dość obszerne kompendium wiedzy na ten temat zawarł w
swoich książkach Arthur E. Powell, który opisuje aurę jako składającą
się z ciał : eterycznego, astralnego (emocjonalnego),
mentalnego i przyczynowego.